Archiwum z marzec, 2009

(nie)interesująca historia

czwartek, marzec 19, 2009

Z punktu widzenia opowiadacza historii ta jest niewiele warta. Niezbyt interesująca. Raczej nudna. Czytelnik szukający zbrodni, dramatu, nieszczęścia czy po prostu wartkiej akcji z pewnością będzie zawiedziony.
Historia, dość standardowo, dotyczy dwojga ludzi. Bardziej młodych, niż bardziej starych.
Mieszkali w małym, przytulnym mieszkaniu, z którego niebawem będą musieli się wyprowadzić. Ale nie, to żaden dramat.
Podczas, gdy On wychodził do pracy, Ona zostawała, by pracować w domu. Ale nie, za rogiem nie czai się zbrodnia.
Za wartką akcję mogłyby służyć jedynie parzone na przemian kawy i herbaty.
W obliczu nadchodzącej wiosny dzień wciąż był dla nich za krótki, a czas płynął zdecydowanie zbyt szybko. Mimo to, byli po prostu szczęśliwi.
Czytelnika szukającego nieszczęścia ucieszy fakt, że mieli zwykłe, codzienne problemy. Te jednak, w ostatecznym rozrachunku, nie były aż tak istotne.
Żyli więc w swoim małym mieszkaniu, raz po raz myśląc ze smutkiem o wyprowadzce. Na pewnej bardzo wysokiej górce, której krajobraz bardziej przypominał niewielkie miasteczko, niż duże miasto. I byli po prostu szczęśliwi.

Coffee and cigarettes

czwartek, marzec 5, 2009

Paliła papierosa i popijała go kawą.
Przekonana, że umrze szybciej niż sądzą inni, nie specjalnie troszczyła się o zdrowie. Od dawna zresztą była zdania, że jakiekolwiek wysiłki, w Jej przypadku, będą na nic.
Zaczynała się wiosna. Nie była na tyle sentymentalna, by cieszył Ją delikatny wietrzyk, ani śmiech dzieci. W ogóle nie była sentymentalna. Życie raz po raz zabierało to, na czym zależało Jej najbardziej. Czasem dawało coś w zamian.
Nieraz zastanawiała się jakby to wyglądało, gdyby nie utraciła ich wszystkich. Gdyby nie musiała wybierać. Zapominać.
Przyjaźń w zamian za miłość. Miłość za przyjaźń. Bo przecież nigdy nie można mieć wszystkiego. Bilans zawsze musi wyjść na zero.

Zgasiła papierosa. Wypiła ostatni łyk kawy.
Miała dziś jeszcze dużo pracy. Dość tych sentymentów.