closer

Mimo upływu lat wciąż o Niej myślał.
Wspomnienia zjawiały się nieproszone i niezapraszane.
W dni takie jak ten w najdrobniejszych szczegółach odtwarzał tamten poranek, a właściwie jego brak. Łudził się, że może z upływem czasu uda Mu się coś zrozumieć.
Nigdy nie udawało.

Nie była jedną z tych kobiet, które czyta się jak otwartą książkę. Wiedział o tym od chwili, w której Ją zobaczył. Wisiało nad Nią widmo nieprzeniknionej tajemnicy. Była uroczo niedostępna, tak jakby reszta świata zupełnie Ją nie obchodziła. I właśnie chyba to pociągało Go w Niej najbardziej. Nigdy nie narzekał na brak kobiet. Był przystojny, uprzejmy. Niejednokrotnie znajdował jakąś w swoim łóżku.
Ale Ona była inna. Ją musiał zdobywać.
Zdobywał więc powoli i uparcie. Spacerami, kwiatami, a potem wyjazdami i wieczorami przy winie i dobrej muzyce. Jedno co wiedział o Niej na pewno to, to, że nie lubiła, gdy pytał Ją o przeszłość. Dopiero po roku znajomości dowiedział się, gdzie się urodziła, czym zajmowali się Jej rodzice. Wierzył w każde Jej kłamstwo. Zakochał się bez pamięci.
Była esencją kobiecości. Delikatna, zmysłowa, piękna i tajemnicza. W Jej śmiechu zawsze była nutka żalu, którego nie potrafił pojąć.
Miał nadzieję, że to minie. Zaplanował sobie, że uczyni z Niej najszczęśliwszą kobietę na świecie. Da poczucie bezpieczeństwa i nauczy brać. Jej wrodzona, jak Mu się zdawało, niezależność uniemożliwiała obdarowywanie Ją prezentami. Irytowało Go, gdy wszystkie delikatnie odsuwała swoimi smukłymi dłońmi mówiąc “to zbędne”.
Jego miłość też chyba okazała się zbędna.

Kiedy obudził się pewnego wiosennego poranka w mgnieniu oka zrozumiał, że Jej już nie ma. Potem nie raz zastanawiał się jak to możliwe, że tuż po przebudzeniu już to wiedział. Zanim wstał z łóżka pojął, że zniknęła, a wraz z Nią tych kilka nieistotnych rzeczy, które niechętnie u Niego zostawiała. Szczotka do włosów. Płyn do demakijażu. Opakowanie witamin.
Bóg Mu świadkiem, że próbował Ją odnaleźć.
Kiedy drzwi Jej mieszkania otworzyła starsza kobieta twierdząca, że mieszka tu nieprzerwanie od 30 lat, bez namysłu pojechał do Jej rodzinnego miasteczka. Ale tam też nikt o Niej nie słyszał.
Miesiącami analizował ostatnie tygodnie ich wspólnego życia. Bezskutecznie szukał jakiegoś znaku, wskazówki.
Czasem widział Ją w tłumie.
Czasem słyszał Jej smutny śmiech.

Czas powoli zacierał rysy Jej twarzy. Coraz częściej myślał o innych kobietach. Być może nawet założy rodzinę.
Zapalał papierosa i przecząco kręcił głową.
Co zrobi jeśli Jego syn zapyta czy mama jest miłością Jego życia? Jak powie Mu, że nie?

25/04/2009

One response to closer

  1. kaa said:

    przemilczy swemu synu, bo jak każda kobieta kocha wielu mężczyzn tak ten eteryczny mężczyzna może kochać wiele kobiet

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>