Archives for Marzec 2010

rip

Poranną prasę zaczynała od nekrologów. Od lat. Trochę z przyzwyczajenia, a trochę z ciekawości. Z uwagą czytała zwięźle zapisane słowa, wyrazy głębokiego smutku i prośby o nieskładanie kondolencji. Myślała wtedy o wszystkich tych ukochanych żonach, oddanych matkach, wiernych mężach i wspaniałych dzieciach. O nieodżałowanych stratach i bezbrzeżnej rozpaczy. I czasem tylko zastanawiała się… continue reading »

ask me

Zapytana o swoją córkę nie odpowiada od razu. Przez dłuższą chwilę bezwiednie patrzy w okno, jakby szukała czegoś w pamięci. Kiedy w końcu zaczyna mówić mruży oczy. Mam wrażenie, że spogląda w przeszłość. Opowiada o tym, jak była mała. Cicha. O tym, że nie sprawiała kłopotów. Że najbardziej na świecie lubiła… continue reading »