a mother

Nie kochała Go.Nie pamiętała momentu, w którym to sobie uświadomiła.
Po prostu wiedziała.
Od lat.

Na początku, przerażona swym odkryciem, próbowała jakoś ratować ich małżeństwo. Były więc prezenty, romantyczne kolacje i wspólne wyjazdy. Potem było dziecko. Człowiek, którego poślubiła nie był stworzony do bycia ojcem. I mimo, że dobrze o tym wiedziała, nie miało to większego znaczenia. Ona zawsze chciała mieć dzieci. Być najlepszą matką na świecie.

Kiedy po raz pierwszy zobaczyła syna, wiedziała, że zapełnił pustkę w Jej życiu. Zajęta codziennością coraz rzadziej zastanawiała się dlaczego Jej życie potoczyło się tak, a nie inaczej. Dlaczego żyje obok człowieka, którego, być może, nigdy nie kochała. Tak jak przypuszczała On nie okazał się być dobrym ojcem. Bywał nim rzadko. Na placu zabaw i wywiadówkach. Nie chodził na szkolne przestawienia. Nie miał czasu. Nie bawił się z synem wieczorami. Dziecko zdawało się rozumieć, że ten mężczyzna, który późno wraca do domu po prostu musi w bym być. Musi, bo także dziecko ma tatę, choć nie każde się z nim bawi. Nie domagał się obecności ojca. Nie było mu przykro, że ten nie uczy Go jeździć na rowerze. Miał przecież mamę. Najlepszą na świecie.

To był dziwny dzień. Pełen wspomnień i nostalgii. Stała przy oknie. Przed oczami miała pulchną buźkę syna. Widziała Jego pierwsze kroki. Przypominała sobie pierwsze słowa. Myślała o tym, że czas biegł zbyt szybko. Jej chłopiec był już mężczyzną. Dom bez niego, był przeraźliwie pusty. Rzadko spotykała w nim męża. Miał swoje życie, tak jak ona miała swoje dziecko. Spełniła się jako matka. Nie uważała życia za stracone.

 Spoglądając na płatki śniegu przypomniała sobie, że ma ponad 50 lat. To zbyt dużo, by zaczynać życie od nowa. Zbyt dużo, by decydować się na rozwód. Teraz, kiedy mogła, już nie chciała. Ich milczący układ się sprawdzał. Jakoś.

 Sięgnęła po telefon. Zadzwoni do syna.

01/12/2011

One response to a mother

  1. Dosia said:

    przykre, że kobiety tłumaczą sobie spełnienie naginając rzeczywistość. housekeeping & looking after children to niewielki wycinek ludzkiej egzystencji oparty na obowiązku. smutno mi było czytając powyższe i rachując, ile kobiet w najbliższym otoczeniu jest w podobnej sytuacji duchowej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>